program - forum - linki - kontakt - partnerzy -english

olaf breuning

Woman and Dead

27 IV - 03 VI 2007

Tele-wyobraźnia
 
Prace Olafa Breuninga można odczytywać jako przejawy wyobraźni dziecka – i to takiego, które namiętnie ogląda telewizję. Tak mogłyby wyglądać wizje kogoś, kto obraz świata tworzy z kiczowatych wcieleń kultury obrazkowej. Jednocześnie jednak zawierają w sobie coś przeciwnego, co sugeruje jakby pochodziły prosto z wyobraźni bajkowej, sprzed powstania telewizji. Wyglądają tak, bo występują w nich rzadko spotykane razem cechy: naiwne podejście i eklektyzm ujęć, widoków, motywów. Stąd biorą się zdjęcia takie jak wioski w Ghanie, której mieszkańcy tworzą trumny w kształcie bałwanka czy loda, albo takie, na którym posągi z Wyspy Wielkanocnej zostały przybrane zajęczymi uszami. Nie powstałyby one, gdyby nie pocztówki, komiksy, a przede wszystkim filmy przygodowe i przyrodnicze, reklama, słowem – pokłady obrazów zalegające w głowie współczesnego człowieka. Te pokłady eksplorowane są bez ukrytych znaczeń, pozbawione przerostu świadomości.
 
W scenkach, które Breuning aranżuje na potrzeby swoich prac, znajduje się coś nieodparcie śmiesznego. Olaf nie jest jednak ironistą, bo między poczuciem humoru a ironią istnieje różnica. Ironia zakłada emocjonalne zaangażowanie, humor zaś obchodzi się bez niego, zakłada dystans. Świat jest tutaj widziany przez obiektyw, poznawany za pośrednictwem ekranu, a jego elementy można przestawiać w nowe całości. Ironia zakłada przecież niezgodę na zastaną sytuację przy równoczesnym poczuciu bezradności. Prace Breuninga ujawniają inną strategię, autor ukryty za nimi nie jest bojownikiem, lecz kimś, kto się bawi.
 
Charakterystyczną cechą tych prac jest zatem fakt, że tematy, sceny i motywy pochodzące z różnych dziedzin są zestawione ze sobą tak, jak dzieje się w telewizorze. Z rzeczami poważnymi sąsiadują rzeczy błahe, programy naukowe znajdują się obok rozrywki, newsy obok reklam – i wszystko to się do siebie upodabnia, znosi swoją ważność, w efekcie dając kalejdoskopowy świat, w którym ważniejsze są raczej doznania estetyczne niż prawda. Tak samo u Olafa Breuninga, „prawda” obrazu zostaje przełamana poprzez absurdalny i śmieszny przekaz.
 
Wystawa Breuninga należy do cyklu Transkultura. Cykl ten poświęcony jest zagadnieniom tożsamości obywateli współczesnego świata, ze szczególnym uwzględnieniem Europy, w czasach gwałtownych przemian, związanych z wkroczeniem w nową fazę nowoczesności. Przemiany te skutkują m.in. pomieszaniem wzorców kulturowych, przy jednoczesnej próbie powrotu do konceptu „czystych” kultur. Wystawę Breuninga można w tym kontekście odczytać jako pokazującą efekty globalizacji widziane oczami zachodniego Europejczyka, mającego swobodny dostęp do środków komunikacji i z łatwością przemieszczającego się po świecie. Na taką wymowę wpływa fakt, że Breuning ma za sobą doświadczenie właściwe artystom w naszych czasach: nomadyczny tryb życia i realizację prac w zależności od tego, w jakim miejscu wystawia. Ostatnio np. produkował zdjęcia w USA i w Szwajcarii, rzeźby zaś w Japonii. Na to nakłada się jeszcze doświadczenie życia na emigracji, w multietnicznej metropolii, jaką jest Nowy Jork.
 
Wystawa pokazuje, że dzisiejsza kultura ulega procesowi hybrydyzacji. Kultura dzisiaj dostarcza sposobów na wypełnienie wolnego czasu, ma więc wiele wspólnego z rozrywką. Prace Olafa doskonale pasują do tej charakterystyki, świat na jego zdjęciach i filmach jest zabawny i kolorowy, a ponadto bardziej nadaje się do analizy przez antropologa lub etnografa, socjologa, lub ewentualnie znawcę mediów niż krytyka sztuki. Ludzie są tutaj pokazani jako plemiona, współcześni „prymitywi” – wikingowie, ludzie dżungli, jaskiniowcy; znajdują się tutaj także grupy zebrane wokół swojej pasji, hobby, czyli np. rycerze, tenisistki. Każda z grup nosi własne, bardzo współczesne rekwizyty, jak chociażby deski snowboardowe. Tak więc, zdjęcia te wydają się być jakimś refleksem spojrzenia socjologicznego, pokazują przecież grupy ludzi zebrane wokół zawodu, sposobu spędzania wolnego czasu, członków subkultur, są więc i echem pozytywistycznej fotografii za cel mającej oddawać pewne „typy” czy grupy społeczne.
 
Na wystawie w Bunkrze znajdują się prace odnoszące się do podróży i spędzania wolnego czasu – na wakacjach, podczas urlopu, wyjazdu. Zdjęcia mogą sprawiać wrażenie zrobionych podczas takich eskapad. Podobną tematykę porusza film Home, pokazujący zawrotne sekwencje podróży i zwariowanych przygód w różnych miejscach na Ziemi, notabene mężczyzna, który na jednym ekranie przeżywa te przygody, na drugim je komentuje. Sam tytuł zdaje się kierować interpretację filmu w stronę „płynności”, niematerialności domów we współczesnym świecie, jak również w stronę tęsknoty za bezpieczeństwem w niestabilnych czasach drugiej nowoczesności.
 
Tymczasem jednak należy pamiętać, że współczesna kolonizacja biednych przez bogatych dokonuje się przez biznes turystyczny. Wystawę tę można zatem odbierać również jako ostrzeżenie przed łatwością i bezrefleksyjnością podróżowania, które wiąże się jak najbardziej z uwarunkowaniami ekonomicznymi i społecznymi na świecie.
 
Pozostaje jeszcze rzeźba Kobieta i nieboszczyk, która dała tytuł całej wystawie. Nawiązuje ona do sztuki naiwnej z jej magicznym rozumieniem związków wizerunków z rzeczywistością. Wygląda jak trofeum z podróży, co więcej – z podróży do Polski. Przede wszystkim jednak Olaf Breuning tworzy opowieści, zamknięte w zdjęciach, rysunkach, rzeźbach i filmach. Tak więc interpretacja jego prac pozostaje zawsze otwarta na kolejne odczytania. Niech tak zostanie i na tej wystawie.

Magdalena Ujma

^ wystawa Olafa Breuninga, fot. Marek Gardulski

^ wystawa Olafa Breuninga, fot. Marek Gardulski

^ wystawa Olafa Breuninga, fot. Marek Gardulski

^ wystawa Olafa Breuninga, fot. Marek Gardulski

^ wystawa Olafa Breuninga, fot. Marek Gardulski 

^ wystawa Olafa Breuninga, fot. Marek Gardulski

wsparcie wystawy:

wydarzenia towarzyszące:


26 VI 2007

Galeria Bunkier Sztuki poszukuje mężczyzn chętnych do udziału w projekcie więcej

^ do góry

16 XI - 31 XII 2006
shahram entekhabi
It's Been a Long Way, Baby...

23 III - 22 IV 2007
wael shawky
Droga czterdziestu dni. Kultura wody - kultura suszy

27 IV - 03 VI 2007
olaf breuning
Woman and Dead

06 VII - 02 IX 2007
jesper alvaer, isabela grosseova
Figure and Ground

07 IX - 21 X 2007
adrian paci
Miejsca pomiędzy

13 XII - 27 I 2008
loulou cherinet
Verbatim

Galeria Bunkier Sztuki poszukuje mężczyzn chętnych do udziału w projekcie czytaj

copyright 2006 bunkier sztuki | design: nowy projekt | software: silvercube